Reklama PDF Print E-mail

 

 

Anna Grabińska - Reklama w świecie licealistów


Reklamy zajmują bardzo ważne miejsce w świecie licealistów. Są zjawiskiem, z którym młodzież styka się na co dzień, i które wywiera na nią duży wpływ. We współczesnym świecie reklamy są stałym elementem krajobrazu, nieodzownie towarzyszą programom telewizyjnym i mimo że czasem drażnią, pokazują treści, których zdaniem moich rozmówców pokazywać nie powinny, to jednak świat nie mógłby bez nich istnieć. Mimo licznych zastrzeżeń pod ich adresem świat bez reklam wcale by im się nie podobał.

Monika Kacprzak - Reklama widziana oczyma społeczności lokalnej


REKLAMAPo przemianach ustrojowych i zarazem cywilizacyjnych, jakie dokonały się w Polsce, reklama przeważnie telewizyjna, stała się czymś powszechnym. Nie zmienił się jej charakter, system reklamy funkcjonuje ciągle w takim wymiarze, jak to ujmują przywołani przeze mnie Kisielewski czy Mathews. Zmieniły się natomiast kolbuszowskie warunki. Reklamowane towary, jeśli nawet nadal nie są w zasięgu "zarobków " moich rozmówców, to są dzięki sklepom, supermarketom, telewizji, w zasięgu ich wzroku.
Powszechność, a nawet, jak to określali niektórzy rozmówcy, natręctwo reklamy telewizyjnej, możliwość kontrastowania jej obrazów z dostępnymi produktami, przyczynilo sie do zmiany jej percepcji. Reklamy się ogląda (czasem z przymusu) lub nie ogląda. Ma się na jej temat opinie. Przeważnie krytyczne, z dwóch powodów. Reklam jest za dużo, obrazy są monotonnie powtarzane, powstaje zatem rodzaj przymusu jej oglądania. Po drugie obraz towaru, usługi, które moi rozmówcy widzą na ekranie nie pokrywa się z obrazem realnego produktu czy jakości usługi, co w wypadku  wielu (szczególnie tych tańszych produktów - np. proszkow do prania) mają okazję sprawdzić.
Powstała cała skala ocen reklam telewizyjnych. Pozytywnie przyjmowane są te, w których zawarte są elementy żartu, humoru oraz reklamy nawiązujące do kolorytu lokalnego nadawane w programie lokalnym telewizji. Z przytoczonych prowadzonych przeze mnie badań wynika, że mieszkańcy Kolbuszowej wypracowali własną, racjonalną i krytyczną skalę ocen reklamy i że nie jest ona dla nich tym czym była kiedyś - odświętnym obrazem dalekiego świata.